Przejdź do treści głównej
Gotówka dla Twojej firmy?
Pokryj nagłe wydatki firmowe bez kredytu i stresu. Weź gotówkę na firmę. 100% online, bez formalności!
Załóż konto

Faktorzy trzymają w ryzach niemal 300 mln zł długu

Emanuel Nowak
21.09.2026 r.
Rynek faktoringu rośnie w dwucyfrowym tempie. W pierwszym półroczu 2026 r. obroty firm zrzeszonych w Polskim Związku Faktorów zwiększyły się o 11,7 proc. I choć nie wszyscy klienci regulują w terminie należności wobec firm faktoringowych, to wartość zaległych zobowiązań widocznych w Krajowym Rejestrze Długów od lat utrzymuje się na stabilnym poziomie. W ciągu ostatniego roku wzrosły one zaledwie o 2,3 proc., do 297 mln zł. Zdaniem ekspertów, to w głównej mierze efekt konstrukcji usługi oraz zaawansowanego zarządzania ryzykiem przez firmy faktoringowe.

Faktorzy trzymają zaległości w ryzach.
Choć przedsiębiorcy są im winni prawie 300 mln zł, to od lat jest stabilnie


Niewielkie zmiany w strukturze zadłużenia wobec firm faktoringowych najlepiej ilustrują dane Krajowego Rejestru Długów zgromadzone na przestrzeni ostatnich lat, przykładowo dane sierpniowe rok do roku. W sierpniu 2022 r. w KRD faktorzy mieli wpisanych 294,2 mln zł przeterminowanych należności, w 2023 r. – 337,2 mln zł, w 2024 r. – 318,8 mln zł, w 2025 r. – 290,3 mln zł i 297 mln zł obecnie. Po czterech latach różnica wynosi zaledwie 1 proc. Co więcej, od stycznia 2025 r. w żadnym miesiącu zobowiązania nie przekroczyły 300 mln zł, choć wartość finansowania na rynku nadal szybko rosła.

Nie oznacza to, że każda sfinansowana faktura jest bezpieczna ani że przedstawione dane można wprost odnieść do obrotów całej branży, ponieważ nie wszystkie firmy faktoringowe działające na rynku są zrzeszone w Polskim Związku Faktorów.

Emanuel-Nowak.png
Niemniej jednak, jak zauważa Emanuel Nowak, ekspert firmy faktoringowej NF G: – Zaległości nie przyrastają proporcjonalnie do rynku, który rośnie w dwucyfrowym tempie. To rezultat konstrukcji usługi oraz kontroli ryzyka przed wypłatą pieniędzy i przez cały okres oczekiwania na zapłatę. Faktor z reguły ocenia dwie firmy: klienta, któremu wypłaca pieniądze, oraz jego kontrahenta, od którego oczekuje zapłaty, zaś podstawą finansowania jest istniejąca i zweryfikowana wierzytelność.



Dwie firmy pod lupą faktora


Między innymi tym właśnie faktoring różni się od kredytu. W kredycie analiza skupia się przede wszystkim na zdolności kredytobiorcy do spłaty. W faktoringu źródłem spłaty jest należność od odbiorcy towaru lub usługi, dlatego faktor patrzy na obie strony transakcji. Bada sytuację klienta, czyli faktoranta, ale również wiarygodność jego kontrahenta, strukturę sprzedaży, historię rozliczeń, koncentrację obrotów na kilku odbiorcach i jakość przedstawianych dokumentów.

Emanuel-Nowak-(1).png
– Faktor ocenia dwie firmy: klienta, któremu wypłaca pieniądze, i jego kontrahenta, od którego oczekuje zapłaty. Podstawą finansowania jest istniejąca, zweryfikowana wierzytelność, a nie prognoza wyników. Analizujemy dane finansowe i historię płatniczą obu stron jeszcze przed wypłatą, a potem monitorujemy portfel przez cały okres oczekiwania na zapłatę. Do tego dochodzą cesja wierzytelności, zabezpieczenia umów, ubezpieczenie należności i działania prewencyjne. Sygnał pogorszenia płatności widzimy zwykle wcześniej niż wierzyciel, który sprzedaje z odroczonym terminem i czeka –
wyjaśnia Emanuel Nowak.



Mniej dłużników, lecz kosztowniejsze pojedyncze przypadki


Łączna kwota zadłużenia wobec faktorów pozostaje pod kontrolą, ale wewnątrz portfela zaszła wyraźna zmiana. Na koniec sierpnia br. w KRD figurowało 9 tys. podmiotów z przeterminowanymi zobowiązaniami wobec faktorów, o 1,7 tys. mniej niż rok wcześniej. Liczba dłużników spadła więc o 16 proc., podczas gdy liczba nieuregulowanych zobowiązań zwiększyła się o 0,3 proc., do 193 456. Oznacza to, że problem dotyczy mniejszej grupy firm, ale nie mniejszej liczby zaległych faktur.

Średnia zaległość wzrosła przy tym o 22 proc., z 26,9 tys. zł do 32,7 tys. zł. Wielu dłużników ma jednak na koncie dużo wyższe kwoty. Rekordzistą jest spółka handlowa z Warszawy, której cztery zobowiązania składają się na niemal 4,2 mln zł.


Emanuel-Nowak-(2).png
– Faktor nie finansuje przedsiębiorcy w oderwaniu od jego sprzedaży. Każda transakcja ma konkretnego odbiorcę, kwotę, termin płatności i historię współpracy. Dzięki temu ryzyko można oceniać na poziomie pojedynczej wierzytelności, a nie wyłącznie całej firmy. Wieloletnie dane pokazują efekt tego podejścia: rynek rośnie, natomiast kwota zaległości wobec faktorów pozostaje w zbliżonej skali. W ciągu ostatniego roku wzrosły one zaledwie o 2,3 proc., do 297 mln zł. Ryzyko więc nie znika całkowicie, tylko jest wcześniej rozpoznawane, limitowane i monitorowane
mówi Emanuel Nowak.



Więcej JDG-ów, ale wyższe długi spółek


Jednoosobowe działalności gospodarcze stanowią prawie 3/4 dłużników. Jest ich 6,7 tys. i mają łącznie 165,7 mln zł zadłużenia. Na jeden podmiot przypada średnio 24,7 tys. zł. Spółek prawa handlowego jest prawie trzy razy mniej – 2,3 tys. – ale odpowiadają za 131,3 mln zł długu. Przeciętna zaległość wynosi tutaj 55,9 tys. zł.

Emanuel-Nowak-(3).pngW podziale na branże dłużników, najmocniej wybija się handel – odpowiada za 98,3 mln zł, czyli jedną trzecią całej kwoty. Kolejne miejsca zajmują budownictwo – 47,7 mln zł, transport i gospodarka magazynowa – 46,1 mln zł oraz przetwórstwo przemysłowe – 39,7 mln zł.
– Tak duża koncentracja zadłużenia w tych sektorach nie jest przypadkowa – są to branże, w których powszechnie stosuje się odroczone terminy zapłaty, a jedna faktura często stanowi element dłuższego łańcucha rozliczeń między dostawcami, wykonawcami i odbiorcami
wyjaśnia Emanuel Nowak.



Rosnący rynek podnosi wymagania wobec kontroli ryzyka


Jak pokazują dane GUS, w 2025 r. wartość wykupionych przez faktorów wierzytelności zwiększyła się o 11 proc., natomiast liczba klientów wzrosła o 1,4 proc. Rynek rośnie więc przede wszystkim wartością finansowanych transakcji, a nie samą liczbą korzystających z niego firm. Sprzyja temu wzrost gospodarczy.

Według GUS, realny PKB w II kwartale 2026 r. zwiększył się o 3,9 proc. rok do roku, a sierpniowa inflacja wyniosła 3,4 proc. Większa sprzedaż oznacza jednak również większe należności i więcej kapitału zamrożonego do dnia zapłaty. Im wyższa wartość pojedynczej faktury, tym większe znaczenie ma sprawdzenie jej odbiorcy i szybka reakcja na pierwsze odstępstwo od dotychczasowego rytmu płatności.


Artykuł pod weryfikacją merytoryczną

Emanuel Nowak

Jestem liderem biznesu z ponad 21-letnim doświadczeniem w finansach, bankowości i IT. Specjalizuję się w budowaniu pozycji rynkowej firm, zarządzaniu zorientowanym na klienta oraz wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań, które realnie wpływają na rozwój i efektywność biznesu.

Mam silne kompetencje strategiczne i liderskie – tworzę i realizuję strategie, skutecznie wprowadzam produkty na rynek oraz optymalizuję procesy. Na co dzień współpracuję z zarządami i partnerami, dostarczając rozwiązania cenione za skuteczność i wartość biznesową.

Cenię kreatywność, przedsiębiorcze podejście i elastyczność w dynamicznym otoczeniu. Wspieram rozwój zespołów i liderów, budując zaangażowanie i wysoką efektywność organizacyjną.


więcej treści od autora
Udostępnij:

Nasze inne publikacje i badania:

8 min
Badanie: gdy w grę wchodzą pieniądze, mikrofirmy wolą polegać na ludziachCzytaj dalej
13 min
Brak pieniędzy na ZUS i podatki – co robić?Czytaj dalej
3 min
Dariusz Szkaradek Finansistą RokuCzytaj dalej